środa, 22 maja 2013

PIERWSZY ROZDZIAŁ


W 2030 roku wybuchła wojna która zmiotła z powierzchni Ziemi wszystkie osiągnięcia cywilizacji. W 2130 roku Ziemie porosła pierwotna puszcza, a planeta odrodziła na nowo swoje surowce. Jednak człowiek nie podniósł się po katastrofie którą sam sobie zgotował. Aż do tej pory.


ROZDZIAŁ PIERWSZY

W osadzie panował spokój.  Nieliczni mieszkańcy siedzieli przy ognisku i słuchali opowieści o wielkiej cywilizacji ludzkiej. Jak możliwe , aby takie potężne istoty przeminęły ? Gorlanie nie mogli tego zrozumieć. Odkąd sięgali pamięcią widzieli tylko puszczę, lasy i mokradła.  Ale kimże byli ludzie ?  Jedyny człowiek jakiego Gorlanie widzieli od pięćdziesięciu lat był Will którego znaleźli  w puszczy . Twierdził, że jest człowiekiem. Uznali go za fascynującą istotę i zabrali ze sobą. Pomógł im założyć osadę i opiekował się nimi. Will wyglądał na trzydzieści lat, jednak w tym roku świętował dwieście pięćdziesiąte urodziny.  Nikt nie wiedział dlaczego się nie starzeje i jak przeżył. Woleli nie pytać.  Był wysoki i umięśniony. Miał przenikliwe niebieskie oczy i sięgające ramion , kręcone , ciemne włosy. Rzadko się uśmiechał, a większość Gorlanów się go bała . Siedział teraz przy ognisku i opowiadał o swojej cywilizacji . Gorlanowie zaś z zaciekawieniem go słuchali. Z natury byli bardzo ciekawscy dlatego siedzieli teraz zwinięci w kłębki i wsłuchiwali się w spokojny głos Willa. Gorlanie byli interesującymi istotami. Wyglądali jak ludzie, jednakże ich uszy były szpiczaste jak u elfów , a palce niebywale długie. Dodatkowo z ich pleców wyrastały skrzydła które pojawiały się tylko w zamian za jakiś wyniosły wyczyn.   Will nie wiedział skąd się wzięli i kim naprawdę są. Jego jedynym marzeniem było odnalezienie innych ludzi. Jedyną jego przyjaciółką była Emma. Emma była Gorlanką z krwi i kości.  Wszyscy twierdzili, że jest najpiękniejszą istotą w osadzie, a każdy Gorlan chciał ją za żonę. Jednak jej serce należało do Willa, choć on sam o tym nie wiedział. Był zbyt pochłonięty marzeniami o ludzkości by zwrócić na nią uwagę. Jednak bardzo ją lubił i zawsze się wspierali. Emma była wysoka i smukła . Miała zielone oczy i falowane, sięgające pasa , ciemne włosy .  Siedziała teraz jak Will, nie tak jak Gorlanie . Tak bardzo chciała żeby ją zauważył ! Próbowała naśladować ludzi we wszystkim, bo wiedziała jak on kochał ludzi. Will właśnie zaczynał opowieść o II wojnie światowej gdy rozległ się huk. Emma upadła bezwładnie na ziemię , a z jej głowy poleciała świeża krew. Wszyscy zerwali się na równe nogi jednak padali jeden po drugim . Wszyscy z małą , krwawą ranką na czole . Nie wiedzieli  skąd biorą się huki i pociski . Gdy wszyscy leżeli podniósł się Will . Jednak tym razem nikt nie strzelił. 
Z gąszczu wyłoniły się trzy mroczne postacie …. 



                         NO COPPY !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz